Po raz trzeci już
Blog > Komentarze do wpisu
Anegdotka :)

Mówię do Mężusia: „zrób mi też herbatę dobra?”, a on na to (tak na żarty :): „Nie, nie zrobię Ci”, to ja mówię do Synusia, który siedział na tapczanie obok Mężusia (miał wtedy ok.9 miesięcy): ”Synuś, powiedz tacie żeby mi zrobił herbatę” i wtedy Synuś klękną na kolanka, oparł rączki o taty ramię i potrząsając nim i głową zagadał po swojemu: „ymmmymmyymmyymyy” Strasznie nas to rozbroiło, bo całość wyglądała jakby mały naprawdę w moim imieniu prosił tatę „no tato, nie bądź taki - zrób mamie herbatki" :D

niedziela, 15 stycznia 2012, akrimeks